Artykuły

Aspekty nauczania strzelania                                                                              2023-02-08

Co jest celem strzelania? Co trzeba zrobić, żeby trafić cel? Dlaczego mi to nie wychodzi? Wielu zarówno początkujących jak i średniozaawansowanych strzelców zadawało sobie te pytania podczas swojej przygody ze strzelaniem. Z pewnością uzyskiwali różne odpowiedzi w stylu: Jak wystrzelasz odpowiednią liczbę amunicji to zrozumiesz, może ten sport nie jest dla Ciebie, rób to co ja to się nauczysz albo różne inne odpowiedzi i wskazówki, które nie działały albo działały przez chwilę do momentu adaptacji naszego ciała do danej techniki. 
Osobiście na początku swojej przygody ze strzelaniem miałem różnych nauczycieli, a ich stan wiedzy na temat kształtowania procesu nauczania strzelania był w mojej subiektywnej ocenie jak na tamten czas niewystarczający. Pomimo słuchania tych wszystkich wskazówek jakie mi dawali moja skuteczność była, powiedziałbym rozczarowująca. Większy czas mojej służby wojskowej starałem się zrozumieć ten  proces. Miało na to wpływ przede wszystkim styczność ze światowej klasy szkoleniowcami ze Stanów Zjednoczonych z jednej z najsłynniejszych i najlepszych Akademii strzelania na świecie. To ci ludzie dostarczyli mi twardych faktów i podstaw strzelania, które zburzyły mój dotychczasowy pogląd na tą dziedzinę.  Co więcej moje samokształcenie zarówno w dziedzinie strzelania jak i psychologii sportu, psychologii społecznej i w dziedzinie rozwoju osobistego sprawiło, że zrozumiałem mechanizmy, które naturalnie występują w tym procesie. 
Zacznijmy od początku procesu nauczania kiedy nasz szkolony ma pierwszą styczność z bronią i jest mu to całkowicie obce, wręcz nienaturalne. Rozpoczynamy od omówienia zasad bezpiecznej obsługi, co wolno, czego nie wolno, jak tą broń rozebrać do czyszczenia, jakimi środkami ją czyścić itp. Jak najbardziej jest to pierwszy krok w budowaniu świadomości, co to jest broń i jakie stanowi zagrożenie jeśli będziemy się nią nieprawidłowo posługiwać. Co do tego etapu pełna zgoda i myślę, że nie ma w Polsce szkoły strzelania czy strzelnicy, która by nie zaczynała od omówienia tak fundamentalnych kwestii. 
Przejdźmy dalej, kiedy przychodzi nam do etapu nauczania strzelania, który jest najistotniejszy z punktu widzenia zarówno szkolonego jak i instruktora. Tutaj najistotniejszym aspektem jest nawiązanie wspólnego porozumienia i komunikacji. Upraszczając, jest to etap, w którym nasz szkolony musi zrozumieć i odczuć wszystko to co przekazuje mu instruktor i powinna nastąpić pełna zgoda pomiędzy nimi co do przekazywanych treści szkoleniowych. Wydawałoby się proste prawda? A jednak nie do końca. 
Odejdźmy na chwilę od tematu samego strzelania i skupmy się na postrzeganiu świata. Zacznijmy od wyjaśnienia dwóch podstawowych definicji, tj. percepcji i asocjacji. Percepcja to organizacja i interpretacja wrażeń zmysłowych, w celu zrozumienia otoczenia. Percepcja to swego rodzaju postrzeganie; (uświadomiona reakcja narządu zmysłowego na bodziec zewnętrzny); sposób reagowania, odbierania wrażeń. Zawsze będzie związana z wyobraźnią. Odbierane przez nią wrażenia zmysłowe zazwyczaj są deformowane przez nasze oczekiwania, potrzeby, uczucia i mechanizmy obronne, uruchamiane przez podświadomość. Związana jest z inteligencją. Koryguje doznania zarejestrowane w naszej wyobraźni. Systemy percepcyjne człowieka umożliwiają mu widzieć, słyszeć, czuć smak, zapach, dotyk i zmiany temperatury. Jest to także poczucie świadomości (otoczenia). Percepcja w szerokim sensie oznacza rejestrację (uchwycenie) przedmiotów i zdarzeń środowiska zewnętrznego: ich odbiór sensoryczny, zrozumienie, identyfikację i określenie werbalne oraz przygotowanie do reakcji na bodziec. Etapy procesu postrzegania to: odbiór wrażeń, postrzeganie w wąskim znaczeniu oraz identyfikacja i rozpoznawanie. 
Przybliżmy sobie bardziej jakie mechanizmy przetwarzania spostrzeżenia występują w identyfikacji i rozpoznawaniu.  Istnieją dwa sposoby przypisywania znaczenia spostrzeżeniom, inaczej zwane procesami typu góra-dół, dół-góra: 

  • przetwarzanie typu góra-dół – to nic innego jak procesy postrzegania, w których informacje czerpane są z dawnych doświadczeń, wiedzy, oczekiwań, motywacji i wykształcenia. Wpływają na sposób interpretacji i klasyfikacji postrzeganego przedmiotu (reprezentacja percepcyjna pozostaje pod wpływem wcześniejszej wiedzy, motywacji, oczekiwań i innych aspektów wyższego funkcjonowania umysłowego jednostki),
  • przetwarzanie typu dół-góra – są to analizy percepcyjne opierające się na danych zmysłowych dostępnych w otoczeniu. Wyniki analiz są przekazywane do mózgu w celu utworzenia bardziej abstrakcyjnych reprezentacji (odpowiada za sterowanie danymi; reprezentacja percepcyjna jest konstruowana na podstawie informacji zmysłowych) 
Procesy organizujące percepcję  to z kolei:
  • Uwaga – stan koncentracji świadomości na pewnym obszarze informacji dostępnych percepcji,
  • Selekcja ukierunkowana na cel – czynnik determinujący wybieranie przez ludzi do dalszego przetwarzania tylko części napływających bodźców sensorycznych; odzwierciedla dokonywane wybory jako funkcję własnych celów jednostki,
  • Pochwycenie przez bodziec – czynnik określający, dlaczego ludzie wybierają i przetwarzają tylko część bodźców sensorycznych. Pojawia się, kiedy cechy bodźców – obiektów znajdujących się w otoczeniu – automatycznie przyciągną uwagę, niezależnie od konkretnych celów, osoby jej postrzegającej. 
Zmieniając jeden czynnik i obserwując, jak wypływa to na sposób postrzegania przez ludzi zestawu, zostały sformułowane prawa organizacji percepcji:
  • Prawo bliskości – ludzie grupują razem najbliższe elementy, 
  • Prawo podobieństwa – ludzie grupują razem elementy najbardziej podobne,
  • Prawo ciągłości – ludzie spostrzegają linie jako ciągłe, nawet wtedy, gdy są one przerwane,
  • Prawo domykania – ludzie mają tendencje do zapełniania niewielkich przerw w doświadczanych obiektach, tak aby tworzyć całości,
  • Prawo wspólnego losu – ludzie mają tendencje do grupowania razem obiektów, które zdają się poruszać w tym samym kierunku. 
Pojęcie i zrozumienie percepcji ma istotne znaczenie z punktu widzenia nauczania dlatego, że w procesie percepcji wyróżnia się bodźce proksymalne i bodźce dystalne. Zagłębmy się w związku z tym w to co to jest ten bodziec proksymalny i dystalny. Bodziec proksymalny to nic innego jak bodziec, który pojawia się w bezpośrednim kontakcie bodźca dystalnego ze zmysłem. Czyli przykładowo jeśli patrzę na drzewo, to drzewo jest bodźcem dystalnym, jego obraz na siatkówce oka to bodziec proksymalny. Innymi słowy obraz, który mózg tworzy podczas spostrzegania jest bardzo złożoną interpretacją bodźca proksymalnego. Jest to swego rodzaju interpretacja wykorzystująca szereg danych, przechowywanych i zakodowanych w naszej pamięci długotrwałej. Bez tych danych (swego rodzaju dysku i programu operacyjnego) spostrzeżenie byłoby zupełnie niezrozumiałe. Istnieje wysoce prawdopodobne przypuszczenie, że w związku z tym, osoby pozbawione danych pamięciowych (np. nowo narodzone dzieci) spostrzegają świat takim, jaki widzą ich oczy, czyli jest to świat odwrócony, zamazany i ruchomy. Postrzeganie jest niczym innym jak odbieraniem bodźców wzrokowych, słuchowych, czy czuciowych, które poddawane są obróbce i scaleniu w poszczególnych częściach naszego mózgu. Postrzeganie jest tak naprawdę pierwszym etapem przetwarzania informacji, które odbierane są przez narządy zmysłów. Proces postrzegania rozpoczyna akt spostrzegania. 
W naszym mózgu skomplikowane układy bodźców odzwierciedlają kawałek otaczającej nas rzeczywistości odbieranej przez obserwatora(doświadczającego/spostrzegającego) w określonym czasie. Bodziec dystalny to z kolei  bodziec działający na narządy zmysłów z pewnej odległości. Bodźcem dystalnym może być oglądany ekran komputera, natomiast światło emitowane przez monitor, padające następnie na siatkówkę oka staje się bodźcem proksymalnym. 
 Zmysły z kolei możemy podzielić na: 
  • kontaktowe (takie jak zmysł dotyku czy smaku) - nie ma bodźców dystalnych lub bodźce dystalne są jednocześnie proksymalnymi 
  • odbierające bodźce z dystansu (takie jak wzrok, słuch, węch) - tutaj możemy mówić jedynie o bodźcach dystalnych. 
Zadaniem mózgu jest odtworzenie w miarę wiarygodnego obrazu bodźca dystalnego w spostrzeżeniu, przy wykorzystaniu informacji, jakich dostarcza o bodźcu zmysł oraz informacji zmagazynowanej na naszym przysłowiowym dysku twardym w pamięci długotrwałej

Następnie przybliżmy sobie definicję asocjacji, która jest procesem skojarzenia co najmniej dwóch zjawisk psychicznych tak, by pojawienie się jednego z nich spowodowało tendencję do występowania pozostałych (np. zapach konwalii może wywoływać obraz jej kwiatów a napęd senności – wyobrażenie łóżka, światło zielone mówi nam o wolnej drodze). Na zjawisko powstawanie skojarzeń już w starożytności zwrócił uwagę Platon a Arystoteles sformułował prawa kojarzenia zależne od zachodzących warunków takich jak styczność w czasie, styczność w przestrzeni oraz podobieństwa i kontrastu. Zjawisko asocjacji polega na kojarzeniu dwóch niezależnych od siebie zjawisk, odbieranych niekiedy różnymi zmysłami, ale w taki sposób, że powstaje z nich wspólna treść. Przykładem zjawiska asocjacji może być kojarzenie barwy czerwonej z krwią lub raną. Wyjaśnianie związków pomiędzy ludzką psychiką a odbieraniem bodźców wzrokowych zostało zapoczątkowane w badaniach J. Mullera i H. Helmholtza. Następnie D. Hartley opisał ten związek w następujący sposób: "Wrażenia kojarzą się ze sobą, jeżeli wywołujące je rzeczy pojawiły się dokładnie w tym samym czasie lub bezpośrednio jedna po drugiej."

Ale co ten naukowy bełkot ma za znaczenie w strzelaniu? W strzelaniu żaden ale w jego nauczaniu to już inna kwestia. Zrozumienie podstaw funkcjonowania naszego mózgu oraz sposobu odbierania przez ludzi otoczenia ma fundamentalne znaczenie w zastosowaniu metodyki nauczania. Ale żeby dobrać metody trzeba poznać procesy zachodzące w ludzkim umyśle. Tak samo jak szkolony musi zrozumieć proces strzelania, żeby móc dobrze strzelać, tak i instruktor musi zrozumieć procesy zachodzące w mózgu, żeby móc wgrać odpowiedni program do pamięci mózgowej (pamięci długotrwałej).   

Upraszczając proces zapisywania informacji na naszym dysku twardym w mózgu przedstawiony jest na rysunku powyżej. Wiedząc to instruktor powinien przeprowadzić nauczanego poprzez zastosowanie odpowiedniej metodyki nauczania, żeby umiejętność którą naucza trafiła do pamięci długotrwałej ucznia.  Wydaje się to banalnie proste patrząc na rysunek, ale co jeśli przekazywane treści lub umiejętności zostaną źle zakodowane na naszym przysłowiowym dysku? Zgodnie z badaniami minimalny próg wykonawczy dla szkolonego uczącego się nowej techniki wynosi 25 powolnych poprawnych powtórzeń. Wtedy mówimy o fazie naśladowania kiedy szkolony próbuje naśladować technikę pokazaną przez instruktora. Przed wykonaniem określonej liczby powtórzeń jest na etapie świadomej niekompetencji. Natomiast po wykonaniu czynności wchodzi na etap świadomej kompetencji.  Oczywiście poprzez zlecanie następnych powtórzeń i śledzenie osiągnięć szkolonego w fazie trenowania spowodujemy, że technika zostanie opanowana do akceptowalnego standardu jaki sobie zakładamy i wtedy dopiero możemy powiedzieć, że szkolony wchodzi na poziom nieświadomej kompetencji
W związku z tym warto odnieść także się do modelu uczenia się przez doświadczenie (ang. Experiential Learning Model), powszechnie nazywanym Cyklem Kolba. Cykl ten znany jest od ponad 30 lat i opiera się na założeniu, że wiedzę zdobywa się poprzez doświadczenie i praktykę. A dokładniej mówiąc doświadczenie skłaniające do refleksji, na podstawie której tworzy się abstrakcyjne reguły generalizujące, które służą do opisu tego doświadczenia oraz innych zdarzeń. W ten sposób powstaje zasób wiedzy będący już testowany w praktyce. W efekcie tego pojawiają się nowe doświadczenia, skłaniające do dalszych rozważań.      

Każdy z etapów w Cyklu Kolba odpowiada konkretnemu stylowi uczenia się, który można określić, odpowiadając na zbiór określonych pytań. Etap doświadczenia odpowiada osobom nazywanym aktywistami (ang. activists), refleksji – analitykom (ang. reflectors), wiedzy – teoretykom (ang. theorists), a zastosowania – pragmatykom (pragmatists), (Honey, Mumford, 1986). W związku z tym można przyporządkować pewne cechy charakterystyczne danych osób, u których występuje przeważający styl uczenia się. Aktywista będzie się charakteryzował uczeniem się przez działanie, będzie otwarty na zmiany i nowe doświadczenia, w które w pełni się zaangażuje. Z kolei analityk uczy się bardziej przez obserwację, rozważa sytuację z wielu różnych perspektyw, zbiera dane i informacje, które z kolei skłaniają go do poświęcenia dużej ilości czasu na wyciąganie wniosków. Patrząc na teoretyka można definitywnie stwierdzić, że preferuję analizę i syntezę informacji, żeby zaangażować się w proces uczenia koncepcji, modeli, faktów, w których doszukiwać się będzie wzajemnych zależności. Natomiast pragmatyk będzie prowadził eksperymenty, testował nowe pomysły, teorie i techniki. Pragmatyk skupiać się będzie przede wszystkim na praktycznym zastosowaniu nowej wiedzy. Każdy etap w Cyklu Kolba odpowiada innym preferencjom w obszarze uczenia się i pozwala na zaangażowanie zróżnicowanej grupy szkolonych w zdobywaniu przez nich umiejętności. Cykl Kolba wspiera także rozwój autonomii szkolonego w procesie nauczania. Zazwyczaj rolą instruktora(trenera/nauczyciela) jest znalezienie możliwości adaptacji modeli lub koncepcji dotyczących procesów nauczania i uczenia się do aktualnych warunków środowiska, w którym to instruktor trenuje ze szkolonym. 

Wiedząc już więcej o obszarach komunikowania, w jaki sposób i dlaczego określone techniki działają, z zastosowaniem terminologii umożliwiającej natychmiastowe zrozumienie i osiąganie wyników zaleca się także wykorzystywać naturalne atrybuty osób dla osiągnięcia wyników, zamiast uczyć każdego kroku ustalonego programu dla osiągnięcia tego samego celu. Największą trudnością zarówno dla początkujących jak i doświadczonych strzelców jest kompletne i dokładne zrozumienie podstaw strzelania. Powszechne definicje tych podstaw tak naprawdę nie mówią nam, co strzelec musi widzieć i czuć, aby osiągnąć sukces, a już na pewno nie mówią, dlaczego jest to niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Strzelec musi wiedzieć, jak i dlaczego dana technika działa, aby pomyślnie wykonywać tę czynność z maksymalną sprawnością. Podczas nauczania trzeba wziąć pod uwagę 4 podstawowe wskaźniki, które ograniczają strzelca lub działają na jego korzyść tj.: WIEK, POZIOM WYTRENOWANIA, SPRZĘT i DOŚWIADCZENIE.  Wiek często łączy się ze wzrokiem i widzeniem przyrządów celowniczych. Poziom wytrenowania to nic innego kondycja fizyczna, strzelecka i motoryka oraz świadomość ograniczeń ruchowych. Sprzęt będzie determinował nam sposób wykonywania pewnych czynności (żołnierz, policjant, oficer wywiadu itp.) każdy pracuje z innym wyposażeniem i w innej protekcji balistycznej, jawnie lub niejawnie. W związku z tym będzie musiał stosować inne techniki. Ostatnim wskaźnikiem jest doświadczenie, które często odpowie nam na wiele rodzących się wątpliwości. Każdy strzelec może mieć inne doświadczenie i różne nawyki. Należy wziąć to pod uwagę w procesie nauczania i zmieniać tylko te rzeczy, które spowodują wykorzystanie jego doświadczenia na rzecz bycia precyzyjnym i relatywnie szybkim strzelcem. Celem strzelania jest trafianie, więc skoro strzelec trafia i jest przy tym relatywnie szybki nie ma sensu ingerować w jego wypracowane techniki. Nie wszystko co jest dobre dla jednego będzie dobre dla drugiego strzelca. Należy postawić przed szkolonym cel i dać mu różne sposoby na dojście do tego co chcemy. 
 
Istnieją cztery podstawowe idee w nauczaniu 

  1.   Ważne kogo słuchasz 
  2.   Indeks wyuczalności – chęć uczenia się i chęć akceptacji zmiany 
  3.   Skala rozkładu treningu 
  4.   Cztery kroki myślenia gdy uczysz się nowej informacji.
Postaram się wam przybliżyć każdy z nich. Oczywistym jest, że ważne jest kogo słuchasz tylko często nie mając odpowiedniej wiedzy i doświadczenia w danej dziedzinie przyjmujemy za pewnik, że osoba która nas naucza posiada do tego wiedzę, doświadczenie i kompetencje. Otóż można się zdziwić, zwłaszcza po pewnym czasie, że fachowość i profesjonalizm zbudowany na pewnej legendzie albo pochodzeniu okazał się jednak nieprawdą. Z reguły dowiadujemy się tego gdy poszukujemy wiedzy w różnych źródłach oraz u różnych ludzi i w końcu trafiamy na takie, które do nas dociera. Kiedy się o tym przekonujemy? Wtedy kiedy zastosowana wykładnia logiczna przez instruktora(osobę od której chcemy się czegoś nauczyć) do nas trafia i osiągamy sukcesy w dziedzinie, w której się rozwijamy. Kolejną ideą jest to jaki posiadasz indeks wyuczalności, czyli na ile masz chęci do nauki i na ile jesteś gotowy zaakceptować zmianę. Naturalnym jest, że poczucie własnej głupoty nie jest przyjemne, a na początku nauki czujemy się bardzo głupi. Pojawia się w nas naturalna bariera frustracji ze względu na to, że nie chcemy czuć się głupio. To właśnie uczucie, które nam towarzyszy w tym procesie przeszkadza nam zabrać się do pracy. Idąc dalej spróbujmy przybliżyć sobie skalę rozkładu treningu. Wielu ludzi zadaje sobie pytanie ile czasu potrzeba do opanowania nowej umiejętności? Może 10 000 godzin? To praca na całym etacie przez 5 lat, a każdy z nas nauczył się czegoś nowego o wiele szybciej. Zasada 10 tysięcy godzin pochodzi z badań nad osiąganiem poziomu eksperta prowadzonych przez prof. K. Anders Ericsson z Uniwersytetu Stanowego na Florydzie, który badał profesjonalnych sportowców, muzyków, szachistów. Następnie tzw. głuchy telefon sprawił, że zaczęto mówić: 10 tys. godzin, żeby dotrzeć na szczyt. Następnie Malcolm Gladwell w książce pt. „ Outliers” – wypromował zasadę 10 tys. godzin, która była na ustach wszystkich. Niestety nie do końca została zrozumiana przez niektórych marketingowców, którzy następnie zaczęli przeinaczać to, oraz w tym samym czasie inne książki głosiły, że trzeba 10 tys. godzin aby być w czymś dobrym, a następnie, że trzeba tyle czasu żeby nauczyć się czegoś nowego. Jeśli zamiast czasu mierzyć osiągnięty poziom okazuje się, że 20 godzin od zera do przyzwoitego poziomu w zupełności wystarczy do nauczenia się nowej czynności. 20 godzin to 45 minut dziennie przez miesiąc. Ale jak tego dokonać? Otóż odpowiedź jest prosta kluczem jest efektywny sposób uczenia się/nauczania:
  • Po pierwsze: Rozłóż umiejętność na czynniki pierwsze, studiuj, oglądaj filmy ale nie odkładaj trenowania
  • Po drugie: Naucz się tyle, żeby móc dokonywać samo korekty
  • Po trzecie: Usuń wszelkie bariery podczas treningu, takie jak rozpraszacze, telewizja, internet, itp.
  • Po czwarte: Ćwicz przynajmniej 20 godzin. 
Po przybliżeniu skali rozkładu treningu przybliżę wam 4 kroki myślenia, gdy uczymy się nowej informacji:
  1. Nieświadoma niekompetencja – nie wiesz, że nie wiesz 
  2. Świadoma niekompetencja – wiesz, że nie wiesz 
  3. Świadoma kompetencja – wiesz, że wiesz 
  4. Nieświadoma kompetencja – wiesz i to się dzieje automatycznie. 
Porównać możemy to do wielu czynności, których uczymy się w życiu poczynając od wiązania sznurowadeł przez jazdę samochodem po naukę strzelania. Za każdym razem szkolony (uczeń/student) musi przejść przez te 4 kroki. Nie ma innej drogi. A nauczyciel (instruktor) wiedząc to jest wstanie przeprowadzić go przez ten proces płynnie i z pożądanym efektem końcowym. Wiedząc to wszystko i mając w głowie przedstawione w tym artykule aspekty jako instruktorzy powinniśmy docierać do dorosłego ucznia na wiele możliwych sposobów, aby zapewnić postępy w nauce. Rozumiemy, że każdy uczy się inaczej, dlatego istotne znaczenie ma dostosowanie właściwego sposobu nauczania do dorosłych, których to z reguły będziemy nauczać. Wiemy, że uczymy się WZROKOWO, SŁUCHOWO, KINESTETYCZNIE, CZYTAJĄC i PISZĄC. Aby skutecznie nauczać powinniśmy zapewnić, by nasza metoda instruowania wykorzystywała możliwie jak najwięcej technik uczenia się.

 
Redakcja Xshooter.pl

Bibliografia:
40 prac badawczych, które zmieniły oblicze psychologii. Roger R. Hock. Gdańskie wydawnictwo Psychologiczne ISBN 83-89120-61-5
Psychologia i Życie. Philip G. Zimbardo, Richard J. Gerrig. Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2012 ISBN 978-83-01-17257-2.
Honey P., Mumford A. (1986). Learning Styles Questionnaire. Peter Honey Publications Ltd.
Pamięciowa interpretacja informacji, prof. dr hab. Leopold Ciborowski Pomorskie bezpieczeństwa forum NR IV/2018 ISSN: 2543-6392  
J. Siuta: Słownik psychologii Kraków: Zielona Sowa, 2005, s. 458.
J. Strelau: Psychologia. Podręcznik akademicki. Tom I. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2003, s. 34.
Lyons J., Epistemological Problems of Perception, [w:] Stanford Encyclopedia of Philosophy [online], CSLI, Stanford University, 5 grudnia 2016, ISSN 1095-5054 [dostęp 2018-01-02] (ang.). (Epistemologiczne problemy percepcji)

Szukaj

Informacje o licencji

Ups! Licencja nie jest jeszcze aktywna


×

Licencja dla tej strony nie została jeszcze aktywowana lub licencja wygasła.


Spróbuj ponownie

  • Jeśli Twoja witryna działała i przestała, skontaktuj się ze swoją firmą hostingową - to firma, za którą płacisz za stronę internetową, domenę lub hosting
  • Jeśli Twoja witryna jeszcze nie działała, prawdopodobnie nie masz licencji. Możesz skontaktować się ze swoją firmą hostingową w celu uzyskania pomocy lub samodzielnie uzyskać licencję
    Zaloguj się Uzyskaj licencję dla domeny